niedziela, 15 grudnia 2013


nie dbać o ułożenie dłoni
przestań analizować, kalkulować, za dużo myślisz



biegnę
biegnę
biegnę
biegnę
nogi biegną same
niosą mnie moje nogi
w świat, w siebie

środa, 20 listopada 2013

swoje ciało umieszczam w sukience,
wkładam nogi, piersi i ręce,
ale głowę zostawiam na stole,
 bo bez głowy na miasto iść wolę,
to dla Ciebie straciłam głowę

                                                   ahhhahhh, Panie Czesławie M, jeden i drugi Pan M w straconej głowie


listopadowa szarość i smutny tłum w wieczornym autobusie do domu, niech już spa dnie dnie spa aps ŚNIEG
i niech skrzypi pod butami i wymaga puchatego szala

rękawiczek tej jesieni (prawie zimy) nie noszę, Ty masz zawsze ciepłe dłonie i miękkie wnętrze kieszeni płaszcza
wystarczysz

środa, 13 listopada 2013


Zaparz zaparz mi senne zioła, porozmawiaj czule, czulej, pokaż mi odniesienia punkty; choleryczna melancholia 



Umeblowałeś moją jesień, swoim pewnym krokiem i sposobem picia kawy
lubisz jeździć pociągami i nosić kamienie w kieszeniach 

i lubisz trzymać mnie za nadgarstek

chciałabym chcieć tak, jak chcesz Ty 




czwartek, 31 października 2013

'Mówią, że u was sama cyganeria...
A mnie coś ciągnie tu 
nad jezioro, ciągnie jak mewę...'

CZECHOW W SERCU NA WIDELCU W DUSZY W OCZACH I W PŁAKANIU 

czwartek, 10 października 2013

wdech wydech, zimny prysznic



i niech mi będzie zielono w głowie niech będzie mi


proszę pana, pora wracać ////// ratatuj

poniedziałek, 7 października 2013

Ja niedobro narodowe,
ja pod skórą drzazga,
samo mięso duszy,
ja porno, ja miazga
ja czarny kot,
ja wściekły pies,
ja chwast i ja blizna,
i ja niechcianych słów
jedyna ojczyzna
Ej, wy,
ludzie psy,
mokra wasza sierść
ej, będziemy dziś
smutek łyżkami jeść

róbmy dym dym dym puśćmy 

sobota, 5 października 2013

nowe, szerokie i nieznane wody, ach, płynę

chociaż strach i niepewność dookoła rzęs

poniedziałek, 30 września 2013

20 miesięcy. 608 dni, 14 592 godziny.

a smuci mnie tylko jedno; jak ja spakuję tylu ludzi, tyle wzruszeń, rozstań, pamięci, tęsknoty, smaku, miłości, spotkań, kłótni, nocy, spacerów, książek, historii, zdjęć, uśmiechów i pomieszczeń do małej, szarej walizki?

niedziela, 8 września 2013


trochę przestraszona
i ciekawa najbardziej w świecie 


pięknie jest mieć naście lat i w głowie swoją tkliwą młodość ah
całymi garściami chcę chować do kieszeni ten mój świat
tyle nowych kroków, schowaj książkę pod poduszkę

01:39, dobranoc, awłosychłodnomokre 

wtorek, 18 czerwca 2013

wtorek, 11 czerwca 2013

bardzo ci dziękuję, kochany
za to że jesteś królem karo
że jesteś zbrodnią mą i karą



Panią Osiecką, i Panią Geppert, i Pana Krajewskiego, i Koftę w papierosowym dymie na Fredry poproszę.    

sobota, 1 czerwca 2013

Mów do mnie mów
nieostrożnie
nie składaj zdań naumyślnie
pozwól mi wejść w to krążenie
odżywiać twoje kości

a w prezencie moja młodość, długie listy może lepiej nich zostaną nieczytane 

środa, 22 maja 2013

,,Ach, stworzyć formę własną! Przerzucić się na zewnątrz! Wyrazić się! Niech kształt mój rodzi się ze mnie, niech nie będzie zrobiony mi!''

Ach Panie Gombrowicz, Pan mi w mojej wnętrzności czyta, Pan mój kształt rodzi

wtorek, 7 maja 2013

pas
pas
pas!

to chyba dla mnie, nie, nie dla mnie ta gra.
zabrnęliśmy już dość daleko, głupia ja
wiem
wygląda
jakbym bawiła się przednio
przepraszam ja tak zawsze

_____________________________________________

za mało w głowie mam na ten cały zmanierowany świat za mało lat mam na picie mocnej kawy za mgliste spojrzenie dla konkretnych decyzji nie pytaj mnie czy jeszcze gdzieś została we mnie moja melancholia ja cała jestem tą zagubioną nostalgią i pokręconą polną dróżką kwitną maki w Kcyni

sobota, 4 maja 2013

 "Nie potrzebujemy listy tego, co dobre i tego, co złe, zestawień porad, co robić i czego nie robić: potrzebujemy książek, czasu i ciszy. Bo gdy wszystkie zakazy i nakazy szybko ulegają zapomnieniu, "Pewnego razu" trwa zawsze" - Philip Pullman.

niedziela, 28 kwietnia 2013


tworzą mnie dziś dźwięki, dźwięków w głowie fałszujący szum umum lalala a la ala ma kota 

zrywa ze mnie niemoc ten głos, ta historia
ratuje mnie Pan Czyżykiewicz od postaci tkliwej Panny Klary 

i jeszcze jedne mam pod poduszką

czary

sobota, 20 kwietnia 2013

jakie słowa ukołyszą moją duszę, moją przyszłość na tę resztę lat?

z góry pluć, gumę rzuć, tu wszystko wypadaaaaaa a

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Future’s made of virtual insanity now 
Always seem to be governed by this love we have 
For useless, twisting, our new technology 
Oh now there is no sound, for we all live underground

środa, 27 marca 2013

niedziela, 24 marca 2013

t t t t t ęęę skni ęęę

wiosną też trzeba zajrzeć do Krakowa
gdy kwitną arrasy u kwiaciarek
a święci Mistrza Wita mają włosy
złotymi bajglami przewiązane



kupiłabym dla nas anioła drewnianego





czwartek, 21 marca 2013


czarują nasz mroźny marzec




chcę Ci podarować połowę mojego kwietnia
kwietniamajaczerwcalipcasierpniarokdwaświat

czwartek, 28 lutego 2013

chłodny wiatr przeczesuje włosy
pachnie sokiem porzeczkowym

a my dbamy tylko o nasze malinowe popołudnia
rozmawiasz ze mną jak nikt inny
mam ochotę upiec z tobą ciasto


chyba idzie wiosna


czekaj ze mną na kolejny toskański maj

sobota, 16 lutego 2013

chciałabym dla nas wyczarować taki Wiedeń
cygańską wróżkę i butelkę czerwonego wina
zielone kamienice
i pożegnania pełne nadziei


wszystko między nami /
między nami nic/

nie potrafię mieć
dla
--------
tego, co dla mnie
on

sobota, 2 lutego 2013

taka jakaś nieprawdziwa i bezczelna

szkoda jej
tylko trochę
szkoda



co przyniesiesz w swoim chłodzie, Panno L?

niedziela, 27 stycznia 2013

za mało mnie dla Ciebie
za mała jestem

głupie papierki, głupie cyferki
w głowie mały komputerek

wariujesz? ja też

kochać nawet jako wariata potrafiłabym

zwariuj
bo inaczej nie umiem

piątek, 18 stycznia 2013

Oczy mają niebieskie i siwe, 
dwuzłotówki w kieszeniach na kino, 
żywią się chlebem i piwem, 
marzną im ręce zimą.

Kochankowie z ulicy Kamiennej 
pierścionków, kwiatów nie dają. 

Wieczorami na schodach i w bramach, 
dotykają się ręce spierzchnięte, 
trwają tak czasem aż do rana, 
kiecki są stare i zmięte. 

Kochankowie z ulicy Kamiennej 
tramwajem jeżdżą w podróże. 

czwartek, 17 stycznia 2013

Chciałbym się jeszcze powłóczyć z Tobą, póki żyjemy i mam Cię obok.
Złączyć się jednym przyjemnym dreszczem, pochodzić razem nocą po mieście.
Zimnym zachłysnąć się majem, siedzieć i patrzeć na nasze tramwaje.
Wypić z worka oranżadę i wyprowadzić się na stałe.

O..

sobota, 12 stycznia 2013



dobrze się bawisz? baw się! nie mamy czasu

my tu chyba nie pasujemy, to nie nasze miejsce, nie dla nas



wszystko wydaje się błahe
nie
nie
nie

 łapiemy
w dłonie świat
w ramiona usta włosy


moja, Twoja, Nasza młodość boi się tylko jednej rzeczy
samej siebie

poniedziałek, 7 stycznia 2013


dużo mniej mam godzin na sprzątanie w szufladach. 





w głowie mam bałagan
i tęsknoty Pana Dostojewskiego
rozlałam herbatę. bez sensu.