dwa tygodnie umierania. będę tęskniła za zawstydzonymi spojrzeniami... będę.
wtorek, 31 maja 2011
wtorek, 17 maja 2011
czuję się taka... zależna.
od ludzi, przedmiotów
od ludzi, przedmiotów
i uczuć, własnych uczuć...
Nie jestem do końca pewna, czego w tej chwili pragnę... Jest we mnie tyle skrajności. Chciałabym nie być sobą na pięć minut, ale tylko na pięć. Sześć to już stanowczo za dużo.
Cofanie czasu byłoby nudne, prawda? Nie miałabym wtedy o czym milczeć z sufitem.
Nie jestem do końca pewna, czego w tej chwili pragnę... Jest we mnie tyle skrajności. Chciałabym nie być sobą na pięć minut, ale tylko na pięć. Sześć to już stanowczo za dużo.
Cofanie czasu byłoby nudne, prawda? Nie miałabym wtedy o czym milczeć z sufitem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)