sobota, 30 czerwca 2012

A teraz powinnam przeprosić? Powiedzieć, że mi przykro, że żałuję?
To może ja podziękuję na dziś


Zmęczona głowa opada mi na lewe ramię.
Pełno we mnie myśli sprzecznych i krnąbrnych.

Słów mi brak, pod powiekami jakoś dziwnie pusto

poniedziałek, 25 czerwca 2012

Trochę ckliwie, odrobinę płaczliwie.
Trudno mi sobie wyobrazić inny świat. Tak tu bezpiecznie. Takie to oswojone i przeproszone tysiąc razy.

Żyjemy teraz w różnych stronach ziemi. Swój środek świata już gdzie indziej każdy ma 

wtorek, 19 czerwca 2012

"nie ma się czego bać
cały ten złowrogi świat
rozsypiemy razem w pył
zbudujemy swoją drogę
swoje kolorowe mgły"

Tobie. Nam. Sobie w sumie też. Napisała nam nadzieja scenariusze. Hah, śmiać się, śmiać.


środa, 6 czerwca 2012

pieką mnie dłonie od poczucia winy.

przed tobą, bez ciebie p ł o n ę


stopy mam już zmęczone, za bardzo na ten cały obcy świat

niedziela, 3 czerwca 2012

tak bardzo krucha jest moja bezpieczna przestrzeń.



płonące, słodkie, odurzające

zauroczona jestem tym, w jaki sposób poznaję na nowo, wciąż i wciąż